Estetyka w remontach.

Martwe dusze Gogola – umiera prokurator i wywołuje to poruszenie. Zostaje ogłoszona msza za jego duszę. Narrator opisuję i ocenia prokuratora „bezduszne ciało”. Narrator nie wspomina o jego duszy, chociażby, że chodził prokurator do cerkwi czy, że mówił o sobie „ja”. W ogóle prokurator raczej nie zważał na swą duszę, był materialistą i hierarchistą. Rozmyślania o „ja” – dla niego nadawałyby się jedynie do salonowych konwersacji. Paradoks – ujawnienie się duszy po śmierci. Bo brak jej za życia i ujawnia się na skraju śmierci. A jak już człowiek umrze, to tej duszy też jakoś nie ma, bo nie ma się w czym ujawnić. Czyli wychodzi na zero. Tym Gogol ujawnił „obecność żadności, jako swoistej jakości ludzkiego podmiotu, która czyni go rozdartym i wewnętrznie sprzecznym”. „Pustka zachłysnęła się pustką” – bo z jednej strony dusza to odzwierciedlenie jego życia, jakiejś wartość, zaś z drugiej uzyskał „bezduszne ciało” więc jakby nie miał. Wychodzi na zero w obliczu śmierci. Gogol to dostrzegł i opisał. Powszechna obecność żadności – wiąże się z przemianami kulturowymi, desakralizacją życia społecznego oraz codziennego ludzi, z charakterem stosunków społecznych, podziałem pracy, przemysłem. Dlatego warto.

Comments are closed.